2009-03-28 23:07:17 >>

ZŁO NIE MA KOKARDEK NA RAMIONACH...



Jestem zła. Od zawsze zła. Już taka się urodziłam. Wszyscy zawsze mnie zostawiają. Nie zasłużyłam na szczęście. Zawsze mnie zdradzają. Mam złą karmę. Zasłużyłam na to więc co się dziwię. Wiele zła musiałam zrobić. Nienawidzę siebie. Swojego ciała, słabej woli. Głupoty też nienawidzę. Nigdy nie byłam dość dobra. Do dupy kurwa to wszystko. Mam dość duszenia w sobie tego wszystkiego. Czuję się jak bomba zegarowa, która zaraz wybuchnie. Boję się wybuchnąć. Nie mam do tego prawa. Z resztą gówno mnie to obchodzi, przecież ja też gówno obchodzę wszystkich dookoła. Jestem sama. Taki los. Zawsze byłam i będę. Tak już ma być. Mam dość. Nie chcę żyć. Boję się zabić. Wtedy też okrzykną, że byłam chorym debilem, który był mięczakiem i nie dał rady. Ot cała ja. Każdemu usiłuję wmówić jaka jestem zajebista i nawet trochę czasem mi się udaje, ale to cholerne kłamstwo. I po czasie ludzie odkrywają jaka jestem zjebana i mnie zostawiają. Wszyscy. Nie ma nadziei. Są tylko kłamstwa. Tona kłamstw i manipulacji. I po jaką cholerę? Chcę krzyczeć a nie mogę. Nie wolno mi kurwa mać. Bo mała śpi. Bo nie jestem u siebie. Nigdy do cholery nie jestem u siebie. Zawsze od kogoś zależe.
Pieprzona maska twardzielki. Wcale do kurwy nędzy nie jestem twarda. Jestem pieprzonym nieudacznikiem bez silnej woli. Cholernym nałogowcem, ćpunem, alkoholikiem, użalam się nad sobą. Egocentryczka i bulimiczka. Histeryczka i chodząca popielniczka.

Zmarła Sandra. Nie jej się to należało. Ona była dobra, nie zrobiła nic strasznego. To ja powinnam nie żyć. I po chuj cały ten pieprzony chrześcijanizm? Gdzie ta cholerna sprawiedliwość. Ona nie przeżyła nawet połowy tego co ja. GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ SIĘ PYTAM!!!??? MAM WIERZYĆ W BOGA? Ganiać jak potłuczona do kościółka skoro i tak wszystko jest do dupy. Paranoja jakaś. Mam ochotę coś rozwalić. Mogłam przecież coś zrobić. Kurwa mogłam! A nic nie zrobiłam. Wolałam się użalać nad sobą. Żygać mi się chce jak patrzę w lustro.... Żenuła....



skomentuj (0)